Portal właścicieli
zwierząt i lekarzy weterynarii Portalem
zarządza: | Pies kuleje - dlaczego? Część 7. Dyskopatia |
|
|
|
| Wpisany przez lek. wet. Sylwia Szymańska | |||
| czwartek, 07 grudnia 2006 22:29 | |||
|
Schorzenie to możemy określać kilkoma terminami: przemieszczenie tarczki międzykręgowej, wypadnięcie jądra miażdżystego, czy niedowład jamników. Dyskopatia jest następstwem zmian zwyrodnieniowych krążka międzykręgowego.
Kręgosłup jest zbudowany z pięciu odcinków ( szyjny, piersiowy, lędźwiowy, krzyżowy i ogonowy). Każdy odcinek składa się z kręgów pomiędzy którymi znajdują się wspomniane krążki międzykręgowe, inaczej zwane tarczkami lub dyskami. Każdy krążek jest zbudowany z warstwy zewnętrznej- pierścienia włóknistego oraz wewnętrznej – jądra miażdżystego. Uszkodzenie polega na przemieszczeniu się jądra do kanału kręgowego. Przemieszczone jądro uciska na rdzeń kręgowy i powoduje jego uszkodzenie. U jakich ras występuje i jakie są objawy?Rasami predysponowanymi do występowania tego schorzenia są przede wszystkim jamniki, ale również dotyczy ono:
Może również wystapić u
Objawy uzależnione są głównie od odcinka kręgosłupa w którym doszło do przemieszczenia. U psów wypadnięcie występuje najczęściej w odcinku piersiowo- lędźwiowym. Rzadziej w odcinku szyjnym. Charakterystyczne objawy związane z przemieszczeniem w odcinku piersiowo – lędźwiowym to:
Objawy towarzyszące przemieszczeniu w odcinku szyjnym:
Objawy przy dyskopati zwykle pojawiają się nagle np. przy zeskakiwaniu z łóżka. Czasem jednak są słabo wyrażone i często bagatelizowane przez właściciela. Jak leczymy dyskopatię?Najlepsze skutki przynosi leczenie rozpoczęte w ciągu pierwszej doby od przemieszczenia. Sposób leczenia uzależniony jest od stopnia uszkodzenia tkanki nerwowej rdzenia kręgowego. Jeżeli występuje sama bolesność lub bolesność plus zaburzenia lokomotoryczne bez porażeń można podjąć leczenie nieoperacyjne. Natomiast w przypadku bardziej zaawansowanych zmian, postępujących porażeń wskazane jest leczenie operacyjne. W leczeniu nieoperacyjnym wskazane jest przede wszystkim ograniczenie ruchu do minimum. Zaleca się trzymać psa w klatce przez około miesiąc. Dodatkowo stosuje się też środki przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz witaminy z grupy B. Wskazana jest też rehabilitacja, masaże oraz laseroterapia. Należy bezwzględnie pamiętać też o ograniczeniu ilości pożywienia. PodsumowanieDyskopatia jest schorzeniem bardzo uciążliwym zarówno dla psa jak i dla właściciela. Cierpliwość właściciela jest wystawiona na ciężką próbę, gdyż leczenie może trwać bardzo długo i czasem nie przynosi oczekiwanego rezultatu.
|
Nie jesteś zalogowany.
Komentarze
Moja mama nosi ich naszyjnik (dla ludzi) bo ma problemy ze stawami i jej bardzo pomaga, więc teraz chyba kupię psiakowi - potem mogę dać znać jak się czuje!
Zloto reka pan dr. Sekula , na drugi dzien zadzwonilam do niego mama z placzem proszac o pomoc..a on smiejac sie powiedzial ze to w 100%wyleczalne ..dysopatia jest w 100%wyleczalna ..pewnie zastanawiacie sie jak mi pomogl z tak daleka- jak juz wczesnie pisalam mieszkam w Grecji ..a wiec dr Sekula nie stracil czasu na drugi dzien wyslal mi film ktory sam nakrecil na swojim psu jak dokonac cwiczen ktory pomoga mojemu pieskowi (moj pies juz nie chodzil-zalatwial sie w lozeczku i.t.d) Pan Sekula byl ostatnia nasza deska ratunku.. Po ogladnieciu video pan Sekula codziennie sie z nami laczyl przez internet Skype i ogladal czy dobrze robimy te cwiczenia.. to naprawde wpanialy czlowiek. Z pieskiem bylo bardzo zle ..po 3 dniach cwiczen moj piesek wstal!!!!!!! Zgarbiony , ciezko chodzil ale wstal...codziennie robilismy cwiczenia..bylo ciezko ..pies plakal , kulal , nie bylo poprawy dluzszy czas.. ale powoli powoli udalo sie.Dzisiaj mija miesiac jak juz cwiczymy pieska i moj piesek czuje sie swietnie..szczeka, biega, sam wstaje ..wszystko tak jak przedtem ..jeszcze mamy z miesiac rehabilitacji ale juz jest swietnie ..jest wesoly..chce sie bawic..weterynaze tutaj w Grecji byli w szoku przeciesz to byl pies do uspienia ..nie dawali mu zadnych szans..Chciala bym wam dodac otuchy ,powiedziec ze z ta choroba trzeba cierpliwosci , wytrwalosci Pan Bogdan Sekula wam napewno pomoze (jak do niego zadzwoniliwmy pierwszy raz , to nie wiezylismy ze nam pomoze ze wzgeldu na odleglosc, czasu ktory uplyna i stanu psa.. pan doktor dal nam nadzieje i za to dziekuje mu serdecznie!! O ktorej godzinie bysmy do niego nie zadzwonili..ile razy dziennie, nigdy nie mial problemu ..zawsze byl radosny i chetny pomocy...serdecznie polecam..takich lekarzy juz dzisiaj nie ma!Jeszcze raz chcem podziewkowac pan DR. Sekuli za jego czas, chec pomocy(pomimo odleglosci pomogl nam, mogl przeciesz powiedziec ze nie moze pomoc z tak daleka)otuche i nadzieje ,no i oczywiscie ze wyleczyl naszego pieska... a oto namiary na pana Sekule..
dr Bogdan Sekula - Piotrowice 112,55-311 Kostomłoty tel: +48 601 551 992
P.S pan Sekula to weterynaz ktory doskonale leczy dyskopatie.. za pomoca specjalnch cwiczen, nastawia zwieze... jesli macie problem z dyskopatia u pieska, nie zastanawiajcie sie ani chwili Pomoze wam!!!
Nasza jamniczka 3 stycznia całkowicie i nagle przestała chodzić,wypadni ęcie dysku i całkowity paraliż:( całe zycie nam zamarło i stanęło w miejscu:(( dzień wcześniej normalnie żywy i pełen temperamentu piesek)
Pan doktor Sekula nastawiał jej kręgosłup na 5 wizytach i miała podłączony stymulator mięśni Dittmann codziennie na 6 godzin,(kupilis my na alegro z zaleceniami doktora)
27 stycznia postawiła pierwsze kroczki,każdego dnia jest poprawa ,a doktor twierdzi że choroba się już nie cofnie( ostatni raz byliśmy u niego 2 tyg. temu)Przez pierwsze dni nietrzymała moczu,popuszcza jąc w domu nauczyliśmy się i naciskając odpowiednio na okolice pęcherza(wypełn ionego!)oddawał a mocz,kał przy pomocy kawałka mydełka lub termometru.Trwało to około tygodnia,teraz sama już załatwia swoje potrzeby fizjologiczne,3 do 4 razy dziennie wychodzimy z nia nadal wynosząc ją na rękach aż powróci do całkowitej i pełnej sprawności a stymulator podłączamy tylko 30minut dziennie( teraz gdy paraliż ustapił nawet na więcej nam niepozwala).
Nie robiliśmy rezonansu,tego doktora polecił nam inny weterynarz ,któremu też wyleczył psa jamniczka.
Nasza jamniczka też na początku choroby gdy ją podnosiliśmy biorąc na ręce to tez wyła z bólu i piszczała,teraz od około 2tyg nie piszczy i już ją nieboli(bo już ma tak nastawione kręgi że nic nie uciska i nie ma ja co boleć)
Ważne jest aby piesek w domku chodził tylko po dywanach bo po kafelkach i panelach ślizga się(my specjalnie pożyczyliśmy)i zachęcamy ją do chodzenia nadmuchanymi balonami lub piłeczkami.
Uszyliśmy z kocyka polarowego kubraczek aby nie marzła i przed wyjściem na dwór łapki smarujemy jej wazeliną aby śnieg nie kleił się do nóżek bo wtedy nie chce chodzić.
Jamniki maja skłonność do wypadania dysku(my już nie pozwalamy jej po schodach wchodzić, wskakiwać i zeskakiwać z łóżka, bo ta choroba może się powtórzyć
Pozdrawiamy
Pan doktor Sekula nastawiał jej kręgosłup na 5 wizytach, podłączalismy też stymulator mięśni Dittmann codziennie na 6 godzin,(kupilis my na alegro z zaleceniami doktora)
27 stycznia postawiła pierwsze kroczki,każdego dnia jest poprawa ,a doktor twierdzi ze choroba sie juz nie cofnie.P sama juz załatwia swoje potrzeby fizjologiczne,3 do 4 razy wychodzimy z nia i stymulator tylko 30minut dziennie
nie robiliśmy rezonansu,tego doktora polecił nam inny weterynarz ,któremu też wyleczył psa jamniczka
Nasza jamniczka tez na początku choroby gdy ją podnosiliśmy biorąc na ręce to tez wyła z bólu i piszczała,teraz od około 2tyg nie piszczy
ważne jest aby piesek w domku chodził tylko po dywanach bo po kafelkach i panelach ślizga sie(my specjalnie pożyczyliśmy),i zachecamy ją do chodzenia nadmuchanymi balonami lub piłeczka lub uszko wedzone dla pieska
uszyliśmy z kocyka polarowego kubraczek aby nie marzła i łapki smarujemy wazelina aby śnieg nie kleił sie do nóżek bo wtedy nie chce chodzić
Jamniki maja skłonnośc do wypadania dysku(my już nie pozwalamy jej po schodach wchodzić i wskakiwac i zeskakiwac z łóżka
operacja nic nie zmieni bo ta choroba moze sie powtórzyć
Pozdrawiamy