Twój profil

Witaj!              | 
Stona główna Psy Psy Choroby Pies kuleje - dlaczego? Część 4. Martwica kości udowej
Pies kuleje - dlaczego? Część 4. Martwica kości udowej PDF Drukuj Email
Wpisany przez lek. wet. Sylwia Szymańska   
poniedziałek, 20 listopada 2006 22:05
Inaczej zwana Chorobą Legg- Perthesa – Calve'a, jest chorobą wrodzoną. Psy obarczone tym schorzeniem powinny być wykluczone z hodowli.

W odróżnieniu od dysplazji występuje ona głównie u psów ras małych i miniaturowych. Najczęściej z tym schorzeniem borykają się psy ras:

  • pinczerów miniaturowych
  • pekińczyków
  • maltańczyków
  • YST ( yorkshire terrier)
  • WHWT ( West highland white terrier)

Schorzenie dotyczy głowy kości udowej, która jest częścią stawu biodrowego. Istotą choroby jest pojawienie się ogniska martwicy w jądrze kostnienia glowy kości udowej. Jest to następstwem zaburzeń w jej unaczynieniu. A to wynika z braku lub niedostatecznego rozwinięcia naczyń krwionośnych u szczeniąt obarczonych tą wadą.

Jakie są objawy martwicy kości udowej?

Pierwsze objawy w postaci jednostronnej lub obustronnej kulawizny pojawiaja się między 4 a 7 miesiącem życia psa. W miarę rozwoju schorzenia kulawizna sie pogłębia, pies niechętnie się rusza, nie chce spacerować. Z czasem przestaje obarczać chorą kończynę (chodząc trzyma ją podniesioną, za wszelką cenę unikając postawienia jej na ziemi). Takie zachowanie przynosi mu ulgę, ale grozi  zanikiem mięśni uda.

Rozpoznanie i leczenie martwicy kości udowej?

Diagnozę stawia się na postawia badania klinicznego i badania radiologicznego. Leczenie polega na wykonaniu zabiegu resekcji głowy kości udowej. Zabieg ten jest skuteczny w kazdym okresie rozwoju i pozwala na szybki powrót do pełnej sprawności fizycznej.  Zabieg ten może być wykonany w większości dobrze wyposażonych lecznic weterynaryjnych w Polsce.

 

Komentarze  

 
#22 Gość 2009-03-15 21:34
Proszę o informacje: polecenie dobrego lekarza ortopedy, chirurga specjalizująceg o się w małych rasach (lub z dużym doświadczeniem z małymi rasami), mojego pieska czeka operacja (Warszawa).
 
 
#21 Gość 2009-01-04 20:36
oywmae plfiqhwec ldtx qejflvzr luvgkrpnt scviwm owbe
 
 
#20 Gość 2008-01-17 19:18
ja płacilam za operacje 350 zł. Jolu moj piesek mial dzis operacje...stra sznie piszczy, ta noc bedzie ciężka, ale po przeczytaniu twoich wypowiedzi poczułam sie lepiej
 
 
#19 Gość 2008-01-16 15:58
Mam pytanie jaki jest koszt takiego zabiegu?Proszeo szybka odpowiedź
 
 
#18 Gość 2007-11-06 21:47
Brawo dla Miki i jej opiekunki!!! A rada dla Grzegorza-no coz-tylko do weterynarza!!!
 
 
#17 Gość 2007-10-29 19:43
POMOCY. Nie wiem co robic mam psa kundla 10 lat juz jest u mnie. Ostatnio gdy zeszkoczyl z kanapy cos odjelo mu wladze w tylnich nogach . Paraliz trwa juz 2 dzien . Nie wiem co robic. Prosze o odp na
 
 
#16 Gość 2007-10-15 10:42
dziś jest 15 pazdzirnika 2007 roku i z wielką radością oznajmiam że Mika chodzi na czterech nogach, noga silniejsza nabierają siły mięśnie, jest dobrze , piesek nie cierpi , sierść odrosła ale ma krótką i jeszcze widać ślad blizny, pozdrawiam wszystkich
 
 
#15 Gość 2007-05-12 19:20
dziś jest 22 dni operacji Mika dalej skacze na trzech nogach ,nie powiem żebym się tym nie martwiła ,ale jestem cierpliwa ,wizyta u weterynasz w swojej miejscowości nie zaszkodzi za kilka dni.Ogólnie pies czuje sie lepiej,widać że nie cierpi.Kiedy postawi nogę na ziemi będzie widać efekt operacji.
 
 
#14 Gość 2007-05-03 12:45
jest 13 dzień po operacji ,wraca samopoczucie i chęć do zabawy ,więcej czasu w ciągu dnia spędza na poruszaniu się po domu ,noga słaba cały czas unosi ją w górze ,rehabilitację zakłóca nieumiejętność chodzenia na smyczy na polu ,naukę zakłóciła choroba i ograniczone wyjścia na spacery ,spokojny krok umożliwiałby stawianie nogi na ziemię ,ale przy szarpaniu na oślep jest to nirealne,pracy będzie nie mało aby wszystko przyszło no normy ,a najważniejsze jest to że pies nie cierpi ,obserwuje się radośc życia.pozdrawia m jola
 
 
#13 Gość 2007-04-29 17:47
jest niedziela godz.17.40 wróciłyśmy od weta szwy sczęśliwie zdjete ,zostałam pochwalona ,że pięknie się opiekowałam raną,nie udzielono mi zadnych wskazówek co dalej ,do prowadzącego weta pójdę w swoim miasteczku ,na polu Mika skontaktowała parokrotnie nogę z podłożem,objaw pomyślny za dwa miesiące nie ędzie śladu po operacji jestem szcęśliwa i piesek napewno też. pozdrawiam jola
 

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze.
Zaloguj się teraz.
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się!

Wiadomości

Nie jesteś zalogowany.

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 66 gości 

Tagi

Dysplazja stawu łokciowego Młodzieńcze zapalenie kości Nowofunland Rottweiler Wsparcie żywieniowe kotów z brakiem łaknienia chudnięcie dyskopatia dysplazja kot koty kulawizna leczenie lekarz weterynarii oddychanie pies pies kuleje praca dla weterynarza psy weterynaria weterynarz