Twój profil

Witaj!              | 
Zadławienie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciek Sz   
czwartek, 19 października 2006 22:07
W przypadku zadławienia musimy przede wszystkim usunąć jego przyczynę.

 W tym celu trzeba sprawdzić, czy w pysku nie znajduje się jakieś ciało obce i postarać się je wyjąć.

Wyciągnięcie języka z pyska może odsłonić tkwiący tam przedmiot, który należy usunąć, używając szczypiec lub palcami. Jeżeli to nie pomoże, a mamy do czynienia z małym psem należy unieść go za tylne nogi do góry i potrząsnąć nim kilkakrotnie. W przypadku gdy zwierzę nie oddycha przystępujemy do  reanimacji.

UWAGA!
Niezależnie od tego, jakie będą wyniki podjętych przez Ciebie działań, po wypadku należy zwrócić się o pomoc do weterynarza!

 

Komentarze  

 
#5 Gość 2010-04-11 23:03
to samo jest zmoją finią wtej chwili lezy nie wiem czy uratuje ją byłam u weterynarza dostała zaszczyki ale nadzieji mi nie dał ze wyzyje do rana
 
 
#4 Gość 2010-03-25 23:15
muj pies dzis polkna czrzastke zaczal chrzakac i probowal wymiotowac ,ale nic nie pomoglo meczyl sie okolo 15 minut i pojechalam szypko do lekrza weterynari sprawdzil gardlo ,pluca wstrzyknal troche wody strzykawka i dal zastrzyk przeciw infiamacji gardla ale nic nie wylecialo z gardla nic nie zwymiotowal .Teraz jest juz lepiej minelo 6 godzin spi caly czas ja obserwuje .mam nadzieje ze jutro brdzie juz wszystko ok przezylam horror serce mi bilo jak mlot pedzilam samochodem jak wariat liczy sie kazda minuta .jesli sie waszym pupilom cos takiego przydazy nie czekajcie jak macie taka mozliwosc jedzcie jak naj szypciej do wererynarza liczy sie kzada minuta!!!!!!!
 
 
#3 Gość 2009-07-28 22:37
mój pies zjadł chyba ślimaka bez skorupy i cały czas charcze;( jestem załamana, nie pije wody, ale je ją razem z jedzeniem. i siedzi pod drzewem na ziemi oparta pyszczkiem o beton. chyba ma gorączkę,ale nie wiem co mogę zrobić żeby nie charczała...
 
 
#2 Gość 2008-03-26 21:34
idź jak najszybciej do lekarzaa!!!!:(
 
 
#1 Gość 2007-11-19 17:42
moj kotek ma coś w gardle.. i nie moge tego wyciagnąć :( juz pomału umiera.. ma tam kość z kurczaka. i juz 2 dzien nic nie je tylko ciezko odducha czasem sie dusi.. prosze o szybka pomoc.. ja kocham tego kotka
 

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze.
Zaloguj się teraz.
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się!

Wiadomości

Nie jesteś zalogowany.

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 44 gości 

Tagi

Dysplazja stawu łokciowego Młodzieńcze zapalenie kości Nowofunland Rottweiler Wsparcie żywieniowe kotów z brakiem łaknienia chudnięcie dyskopatia dysplazja kot koty kulawizna leczenie lekarz weterynarii oddychanie pies pies kuleje praca dla weterynarza psy weterynaria weterynarz