Twój profil

Witaj!              | 
Zadławienie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Maciek Sz   
czwartek, 19 października 2006 22:46
Kot który się dławi ma otwarty pysk i usiłuje zwymiotować.

 

Można u niego również zaobserwować ślinotok. Jeżeli kot oddycha, należy zaklinować przedmiot pomiędzy trzonowcami po jednej stronie pyska tak, aby kot nie miał możliwości zamknięcia go. Ułatwi nam to sprawdzenie, czy w gardle na podniebieniu i między zębami nie ma żadnego ciała obcego. Następnie należy wyciągnąć kotu język, co może odsłonić przedmiot znajdujący się z tyłu języka. Przedmiot ten należy wtedy bardzo ostrożnie usunąć palcami lub szczypcami.

Jeżeli to nie pomoże, możemy unieść kota za tylne łapy do góry i energicznie (ale bez przesady) kilkakrotnie nim potrząsnąć. Jeżeli zwierzę nie oddycha, należy przystąpić do reanimacji.

UWAGA!
Niezależnie od tego, jakie będą wyniki podjętych przez Ciebie działań, po wypadku należy zwrócić się o pomoc do weterynarza!

 

Komentarze  

 
#5 fafka 2011-06-10 18:14
Nie wiem jak pomoc mojej kotce, czytam o tym zadławieniu, ale to chyba nie jest to bo to nie jest jednorazowe tylko od paru dni tak ma, że jak lezy sobie to za chwile sie zrywa otwiera pyszczek tak jakby miala wymiotowac tak ja "przeciaga" i czasem nawet cos jej sie uleje, czasem sama slina a czasem jakas taka wodnista wydzielina.. nie wiem co jej jest a widze ze sie meczy bidulka :( pomozcie
 
 
#4 zaklopotana90 2010-12-22 18:30
Nie wiem co z moim kotkiem, chyba coś utknęło mu w przełyku, bo w gardle nic nie widać...w każdym razie bardzo cieżko mu się przełyka, wcale nie chce z teg powodu jest. Wywolałam u niego też wymioty, jednak przy tym bardzo piszczał, jakby to sprawiało mu ból... co mam z tym zrobić? Jest jeszcze malutki....
 
 
#3 Gość 2008-12-08 21:42
Mój kot kiedyś zaczął się dławić zaraz po zwymiotowaniu, szybko pomógł weterynarz. Jeśli to się powtórzy, czy mogę w jakiś sposób sama mu pomóc?
 
 
#2 Gość 2008-04-30 00:07
moja kotka sie dlawila,harczal a kladla na ziemie ale szybko znalazlem wasza stronke i podnioslem ja za lapy kaszlnela raz i odrazu zaczela normalnie oddychac jeszcze raz dzieki
 
 
#1 Gość 2008-01-17 20:15
a ja przed chwila instynktownie podnioslam ja na 2 lapki i lekko uderzalam w grzbiet:) pomoglo...
 

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze.
Zaloguj się teraz.
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się!

Wiadomości

Nie jesteś zalogowany.

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 99 gości 

Tagi

Dysplazja stawu łokciowego Młodzieńcze zapalenie kości Nowofunland Rottweiler Wsparcie żywieniowe kotów z brakiem łaknienia chudnięcie dyskopatia dysplazja kot koty kulawizna leczenie lekarz weterynarii oddychanie pies pies kuleje praca dla weterynarza psy weterynaria weterynarz