Stona główna Forum Koty Pielęgnacja operacja pęcherza moczowego u suki
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: operacja pęcherza moczowego u suki

Odp: operacja pęcherza moczowego u suki 9 lata 2 miesiąc temu #11031

  • DamianRożniewski
  • DamianRożniewski Avatar
  • Offline
  • Platynowy
  • http://www.PiesiKotPoradnik.pl​
  • Posty: 340
  • Thank you received: 20
  • Oklaski: 16
Cześć Agnieszko

Pooglądałem, widziałem. Masz piękne psy i chętne do współpracy.
A Zuza? Tylne nogi sprawne, silne, obciążane w pełni - na filmie bez zarzutu. Ogon do 1/4 długości aktywny z chęcią do unoszenia, poniżej wiotki, luźno zwisający. Jedynie podczas biegu udało się go lekko zagiąć ku górze.
Moim zdaniem, na podstawie filmów, problem leży w kości krzyżowej lub raczej w ogonie. Czy ogon jest bez zmian i bez żadnej bolesności? Zwłaszcza od miejsca w którym zaczyna się jego ruch i wyżej(1/4długości od góry). Podotykaj go precyzyjnie, upewnij się co do jego "całości" i bolesności. Daj znać jeszcze dzisiaj.

Damian
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: operacja pęcherza moczowego u suki 9 lata 2 miesiąc temu #11032

  • agilah
  • agilah Avatar
  • Offline
  • Doświadczony
  • Posty: 53
  • Thank you received: 1
  • Oklaski: 0
Witam ponownie i dziękuję:)
Odnośnie ogona Zuzy ugniatałam, przeciągnęłam po całości i nic nie wskazuje na to żeby ją coś bolało! Na pierwszej wizycie w klinice wet też ugniatał jej ogon,pukał młotkiem w stawy i nic nie stwierdził Poza tym miała prześwietlaną ostatnią część kręgosłupa wraz z ogonem i też wet nic nie znalazł ! Po mojej obserwacji dzisiaj zauważyłam że np gdy wchodzę do niej niespodziewanie do skojca a ona leży to podrywa się dosyć rześko ale ostatnio mam wrażenie że więcej się przeciąga i rozciąga Tzn np dzisiaj
Wchodzę ona wstaje ,wyciąga dosyć mocno nogi do tyłu i np dzisiaj rozprostowała ogon podnosząc go do góry aż do poziomu(ogon na równi z kręgosłupem prosto)i za chwilę jest tak jak na filmikach Nie wiem czy to jakiś objaw ale piszę o wszystkim co zauważę Mało tego w obserwowanie Zuzy zaangażowałam już chyba wszystkich:) Włośnie to co mnie zastanawia to min to że ogon Zuzy jest jakby sprawny ale nie do końca:( Niby go lekko podnosi ale jakby nie na długo potrafi go utrzymać no i widać że jak bardzo się cieszy to aż drży i skacze a ogon pozostaje wiotki:( Wcześniej miała bardzo silny ogon i nie raz potrafiła przyłożyć nim:) Damian ciężka zagadka do rozwikłania?? Ogon też mnie martwi ale najbardziej to to nietrzymanie moczu!!! Zuza nie trzyma moczu ale zauważyłam też że potrafi siknąć strumieniem większą ilością ! Poza tym mam chyba jeszcze jeden filmik jak popuszcza mocz
picasaweb.google.com/lh/photo/MG8qWLRxE9...G5xY?feat=directlink
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: operacja pęcherza moczowego u suki 9 lata 2 miesiąc temu #11033

  • DamianRożniewski
  • DamianRożniewski Avatar
  • Offline
  • Platynowy
  • http://www.PiesiKotPoradnik.pl​
  • Posty: 340
  • Thank you received: 20
  • Oklaski: 16
Cześć Agnieszko

Dziękuję za filmy. Dużo wiadomości, a zwłaszcza ten ostatni, gdy Zuza popuściła mocz. Kompletnie bezwiednie.
Jeżeli wszystkie objawy mają jedną przyczynę, to tkwi ona w tylnej połowie odcinka lędźwiowego a najdalej w obrębie kości krzyżowej. Najczęściej w miejscu, gdzie łączy się odcinek lędźwiowy kręgosłupa z krzyżowym pojawia się u dużych psów przyczyna tych objawów. W tym miejscu z różnych powodów dojść może do ucisku włókien nerwowych, które odpowiadają za funkcje "tylnych elementów ciała".
Leki, które aktualnie zostały podane Zuzi, mają zmienić sytuację. Jeżeli tak się nie stanie, będziemy wiedzieć, że powodem nie jest stan zapalny i ewentualny obrzęk, lecz raczej fizyczne oddziaływanie(ucisk). A tego lekarstwa nie mogą zmienić.
Co teraz. Możesz czekać na rozwój sytuacji i oceniać zmiany, a dopiero one wpłyną na decyzje.
Możesz teraz podjąć decyzję o wykonaniu kompletu badań i być może one coś wytłumaczą (najlepszy wtedy jest rezonans magnetyczny). Choć nie koniecznie.
Wiem, że finanse mają tutaj znaczenie. Jeżeli będziesz czekać, to musisz mieć pewność co do objawów. Czy jest lepiej czy gorzej. Dotyczy to każdego zaburzenia, które dziś jest widoczne. Rzetelna ocena zmian pozwoli na podjęcie najlepszych decyzji.
Wiadomość, że ogon uniosła do poziomu , jest dobra. Zobaczymy co przyniosą najbliższe dni. Mam prośbę, abyś wspólnie z rodziną określiła, czy od początku tych problemów do dzisiaj jest lepiej czy też gorzej, czy bez zmian. Przede wszystkim ogon, sikanie, kupa i sprawność tylnych kończyn. I od kiedy się przeciąga tak jak dzisiaj?

Damian
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: operacja pęcherza moczowego u suki 9 lata 2 miesiąc temu #11034

  • agilah
  • agilah Avatar
  • Offline
  • Doświadczony
  • Posty: 53
  • Thank you received: 1
  • Oklaski: 0
Cześć Damian!
Właśnie jadę do pracy i nie mam czasu się rozpisywać!
Tak właśnie wyglądała ostatnia wiadomość w klinice u weterynarza ! Prawdopodobnie potwierdziłeś jego diagnozę i podejrzenie :((
Myślę że to przeciąganie nastąpiło dopiero w tym tyg A co do objawów myślę że patrząc ze 3 tyg wstecz jest lepiej ale bardzo minimalnie tzn przy kupie (próbuje się sama wypinać, wcześniej na stojąco,przy sikaniu popuszcza ale też potrafi dłuższy czas nie sikać i jak już puści to większą ilość moczu tyle że nie kuca no i pierwszym zupełnie objawem było chwianie tylnej części co prawda krótko przed operacją ze 2 dni a teraz chodzi pewnie i sztywno! To tyle na teraz ! Dzisiaj zastrzyk i kolejna obserwacja!
Pozdrawiam ! Agnieszka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: operacja pęcherza moczowego u suki 9 lata 2 miesiąc temu #11036

  • agilah
  • agilah Avatar
  • Offline
  • Doświadczony
  • Posty: 53
  • Thank you received: 1
  • Oklaski: 0
Witam z wieczora!:)
Teraz mogę chwilkę więcej poświęcić żeby napisać co i jak
Dzisiaj dostała zastrzyk ale co do zmian nic nie zauważyłam :(
Dzisiaj było tak jak wczoraj i przedwczoraj! Bez zmian!
Damian jeśli jest to o czym Ty mówisz to czy jest nadzieja że to się cofnie bez wykonania operacji czy raczej nie ! Chciałabym żebyś powiedział szczerze jak myślisz ??? Czy te zastrzyki są odpowiednie na to schorzenie czy może coś innego lepszego??? Pytam bo jesteś drugą osobą która zasugerowała to samo! Więc może to jest to :((((
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: operacja pęcherza moczowego u suki 9 lata 2 miesiąc temu #11042

  • DamianRożniewski
  • DamianRożniewski Avatar
  • Offline
  • Platynowy
  • http://www.PiesiKotPoradnik.pl​
  • Posty: 340
  • Thank you received: 20
  • Oklaski: 16
Witaj Agnieszko

Pytasz o operację. Takie operacje wykonuje się wtedy, gdy objawy są poważne, choroba rozwija się, gdy operacja daje duże szanse na uratowanie zdrowia lub życia.
A Zuza nie cierpi. Czy w tym stanie, gdyby nic się nie zmieniło, mogła by żyć. Moim zdaniem Tak. Czy po kilku latach może sią pogorszyć? Teoretycznie tak, jednak operacja zapobiegawcza u Zuzy w tym stanie nie da gwarancji na poprawę, a sama w sobie może przynieść po latach podobne skutki.

Proponuję spokojnie działać dalej:
1. obserwacja i analiza czy jest gorzej, lepiej czy też bez zmian. Odpowiedzi na te pytania same wskażą jak działać. W razie wątpliwości zawsze możesz na mnie liczyć.
2. podawać leki, czyli druga dawka Dexafortu, Nivalin codziennie w zastrzyku (naucz się robić zastrzyki, będziesz niezależna)
3. fizjoterapia, pisałem o tym wcześniej

I jeszcze zadanie. Ukłuj lub uszczypnij Zuzę w okolicy barku i zapamiętaj jej reakcję. Później zrób to samo na tylnej nodze z tyłu uda. Dokładnie w miejscu gdzie jest brudna sierść od moczu. A także na tej samej wysokości jednak dokładnie z boku uda. Zrób to na obydwu nogach. Oceń reakcje sama lub nagraj.

Pozdrawiam Cię, Damian
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: weterynarz
Time to create page: 0.234 seconds
Zasilane przez Kunena  Protected by R Antispam