Stona główna Forum Psy Chory pies guzek w jamie ustnej
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: guzek w jamie ustnej

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 6 miesiąc temu #5801

Pojaechalam dzis do lekarza ponoc jednego z lepszych w Łodzi .Zajrzał do mordki oświadczył iż jest to nowotwór w zaawansowanym stopniu.Wsadził jej w mordke patyczek, że az ropa poleciala, teraz krwawi.Dal jej piec zastrzykow i poinformowal ze moze zachamowac to dalszy bieg choroby.... jutro jade rowniez.... zdziwil sie jednak, ze pisiak jest wesoly, nie ma goraczki, chetnie chodzi na spacery....
jestem zalamana bo mialam nadzieje ze to moze jakas choroba przyzebia.Poinformowal ze nie jest to do operacji.Nie wiem moze skorzystac z opini innego lekarze bo na podstawie zajrzenia tylko do mordki bez badania HSP stwierdza ,ze to rak... nie wiadommo czy zlosliwy czy nie ???/ Nie wiem moze tylko sie pocieszam...
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 6 miesiąc temu #5802

Pojaechalam dzis do lekarza ponoc jednego z lepszych w Łodzi .Zajrzał do mordki oświadczył iż jest to nowotwór w zaawansowanym stopniu.Wsadził jej w mordke patyczek, że az ropa poleciala, teraz krwawi.Dal jej piec zastrzykow i poinformowal ze moze zachamowac to dalszy bieg choroby.... jutro jade rowniez.... zdziwil sie jednak, ze pisiak jest wesoly, nie ma goraczki, chetnie chodzi na spacery....

jestem zalamana bo mialam nadzieje ze to moze jakas choroba przyzebia.Poinformowal ze nie jest to do operacji.Nie wiem moze skorzystac z opini innego lekarze bo na podstawie zajrzenia tylko do mordki bez badania HSP stwierdza ,ze to rak... nie wiadommo czy zlosliwy czy nie ???/ Nie wiem moze tylko sie pocieszam...
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 6 miesiąc temu #5805

  • mina
  • mina Avatar
  • Offline
  • Platynowy
  • miłośnik zwierząt
  • Posty: 775
  • Oklaski: 40
Zawsze jak mamy jakieś wątpliwości - warto wybrać się do innego dobrego weterynarza i skonsultować to.
Faktycznie, że tak bez żadnego badania \"na oko\" stwierdził od razu że to nowotwór... w zaawansowanym stopniu...

Poszukam na necie jakichś polecanych weterynarzy w łodzi.
Popytam też osób z Łódzkiej Fundacji.

Trzymaj się.
IM BARDZIEJ POZNAJE LUDZI TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZETA

www.fundacjapomagajmyrazem.pl
Ostatnio zmieniany: 10 lata 6 miesiąc temu przez mina.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 6 miesiąc temu #5806

  • eunice
  • eunice Avatar
  • Offline
  • Złoty
  • Serce, które prawdziwie kochało nigdy nie zapomina
  • Posty: 162
  • Oklaski: 13
Witam, jestem całym sercem z Tobą i psinką i na pewno kazdy z forumowiczów trzyma kciuki żeby było lepiej. Czytając Twoje posty myślałam, że to będzie jakiś ropień zęba, bo one potrafią wyglądać paskudnie, ale ja na Twoim miejscu poszłabym jeszcze do innego weta żeby mieć pewność. Odpowiednie leczenie na pewno pomoże pieskowi i spowolni tę chorobę, jeśli potwierdzi się to najgorsze.
Trzymaj się i pisz co z psinką.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 6 miesiąc temu #5807

jesli chodzi o lekarza to bylam u lekarza Jachmana w Łodzi operował moja sunie 3 razy... wiele osob jest z niego zadowolonych... chociaz jedna z moich kolezanek nie bo pies mial padaczke i stwierdzil ze pies jest do uspienia natomiast inny WET uratowal psa.Sama nie wiem co mam sadzic po dzisiejszym badaniu i diagnozie.Ja tez bylam zadowolona bo zawsze wyciagal ja z tarapatow czyli usuwal jej guzki i macice ale zawsze robil badania krwi itp. a dzis nic diagnoza na oko.... w dodatku tak jej to nacisnal to jak pije wode to jest zabrudzona krwia....i osowiala ale mimo to cieszy sie jak mam z nia isc na dwor.....
szukalam na internecie o objawach ktore ma moja Saba ale zadne odpowiedzi do nich nie pasuja....jest to narosl na jezyku w koncowej czesci a stylu jakby jakies plamy koloru ciemnego i smierdzi jej z mordki.... no a jak jej to nacisnal to poleciala ropa.... dla mnie to tak wyglada jak czlowiek ma ropne zapalenie migdalkow
Z gory dziekuje Wam za zainteresowanie sie moim problemem bo od wczoraj chodze jak by mi zycie poprzewracalo sie do gory nogami.
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 6 miesiąc temu #5808

Nie dodałam jeszcze ze lekarz oswiadczyl, iz to rozwijalo sie od od dluzszego czasu.... ja zauwazylam to jakies 2 tyg temu, tzn problemy z przelykaniem szczegolnie watrobki,ktorej kesy czasem wypluwala i byly lekko ubrudzone krwia ale naprawde nie znacznie, czasem jak dlugo z nia chodzilam po dworze to sie slinila i charczala ale tez rzadko....Czyli musialo to sie pojawic niedawno bo zachowniem swojego psiaka sie interesuje.... wczoraj mnie akurat tknelo aby zajrzec to mordki....nawet lekarz nie obejrzal jej wezłów chłonnym bo wyczytalam, ze nowotwory przelyku objawiaja sie powiekszeniem wezlow chlonnych.... tak jak napisalam, na necie nie znalazlam zadnego przypadku odpowiadajacemu choroby u mojej Sabci....wg netu i zalaczonych zdjec nie sadze aby byly to jakies naroslaczki czy cos w tym rodzaju.
Teraz sie naprawde zdenerwowalam juz na spokojnie ze dokladnie jej nie przebadal i podal mi diagnoze najgorsza z mozliwych dla wlasciciela... bo teraz mysle czy mozna zachamowac rozwoj tego , czy to jest zlosliwe czy pozegnam sie z moim ukochanym psiakem :( a wierzcie mi dla mnie to byloby chyba nie do zniesienia
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: weterynarz
Time to create page: 0.237 seconds
Zasilane przez Kunena  Protected by R Antispam