Stona główna Forum Psy Chory pies guzek w jamie ustnej
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: guzek w jamie ustnej

Odp.:guzek w jamie ustnej 11 lata 2 miesiąc temu #5843

no i teraz zobaczyłam, ze na każdej kartce napisane jest na dole HEMOLIZA z dwoma wykrzyknikami a na necie to jest Hemoliza - przechodzenie hemoglobiny do osocza krwi wywołane zniszczeniem erytrocytów. Hemoliza może być spowodowana np. toksynami bakteryjnymi, jak również może występować w konflikcie serologicznym, oraz chorobach związanych z nieprawidłową budową erytrocytów.Hemolizę można spowodować również podaniem hipotonicznego płynu (o mniejszym stężeniu) drogą wlewu dożylnego (np. kroplówka). Żeby temu zapobiec, substancje podawane są do organizmu człowieka w roztworze 0,9% NaCl (soli fizjologicznej).U zwierząt, np. u psów hemoliza może być spowodowana inwazją pasożyta Babesia canis, co pociąga za sobą ostrą odpowiedź autoimmunologiczną organizmu, na skutek wykrycia wewnątrz erytrocytów obcych antygenów.

kurza twarz troche sie tym zapisem wystraszyłam bo go teraz zobaczylam
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 11 lata 2 miesiąc temu #5846

  • eunice
  • eunice Avatar
  • Offline
  • Złoty
  • Serce, które prawdziwie kochało nigdy nie zapomina
  • Posty: 162
  • Oklaski: 13
Witam Ciebie i sunię:) wiem co teraz przeżywasz, bo ja kilka miesięcy temu siedziałam przy kompie i szukałam wszystkiego o sterylce i wycinaniu guzków i dostawałam \"kociego rozumu\". Kiedy opowiadałam rózne historie wetowi to on poradził mi żeby skupic się na opiece nad pieskiem, żeby był szczęsliwy i nie czytać, bo każdy przypadek jest tak naprawdę inny.
Jeśli Ty będziesz smutna i przerażona, to Twoja sunia będzie to wyczuwać, a przecież psychika wpływa na ciało. Jeśli masz zaufanie do tego lekarza to dziel się z nim swoimi wątpliwościami i bądź dobrej myśli, uda się.
Jesteśmy z Wami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 11 lata 2 miesiąc temu #5847

dziękuję bardzo za slowa otuchy ale sami wiecie jak to jest jak pupil jest chory.Mam takie napady, że ciągle płacze.Np niedawno dałam Sabie jedzenie a ona nie potreafi inaczej jeść jak tylko łapczywie no i ma problem z połykaniem bo staje jej to w gardle i wypluwa .... boje sie zeby to sie nie rozrosło i aby zatkalo jej calego przełyku..... jestem strasznie zalamana.Dziś idę na noc do pracy i już sie martwie, żeby nic sie jej nie stało.Modlę się do Boga żeby mi jej nie zabierał jeszcze.Dobrze,że lnie ma przezrutow.Ktoś mi polecił abym jednak też udała się do lek.wet. onkologa
Pozdrawiam.
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 11 lata 2 miesiąc temu #5848

  • eunice
  • eunice Avatar
  • Offline
  • Złoty
  • Serce, które prawdziwie kochało nigdy nie zapomina
  • Posty: 162
  • Oklaski: 13
Myślę, że dobrze byłoby pójść do onkologa. Widzę, że masz tę samą przypadłość co ja, czyli zamartwianie sie na zapas i wizje róznych złych zdarzeń związanych z chorobą. Kiedy moja sunia szła z moim męzem na operację (ja choruję na serce, więc mi nie pozwolił tam być) to tak płakałam, ze podobno było słychać na zewnątrz. Wstydziłam się nawet tych emocji przed rodziną, bo i tak uważają, że przesadzam z tymi zwierzętami, ale taka już jestem. Nie wiem czy Ci te moje wywody coś pomogą, ale wiem, że najlepiej się wygadać, kiedy jest człowiekowi źle i kiedy bardzo się boi. Na pewno będzie dobrze, sunia jest w dobrych rękach.
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 11 lata 2 miesiąc temu #5850

  • mina
  • mina Avatar
  • Offline
  • Platynowy
  • miłośnik zwierząt
  • Posty: 775
  • Oklaski: 40
Tez byłabym za onkologiem.

Trzymaj się.

Jesteśmy sercami z Tobą i psinką.
IM BARDZIEJ POZNAJE LUDZI TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZETA

www.fundacjapomagajmyrazem.pl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 11 lata 2 miesiąc temu #5852

Kochani moi poradziłam się odnośnie wyników krwi innego lekarza, tzn pokazałam badania.Oświadczył iż na wiek mojej suni są zadawalające a wysoka ilość białych krwinek jest zapewne spowodowane stanem zapalnym.Jednak wg tych badań nie można stwierdzić czy pies ma raka złośliwwego. Noo to wiem tylko nie moge nigdzie znależć lekarza onkologa w łodzi.Poza tym odnośnie co pisałam tej hepolizy, to świadczy nie o raku tylko np o złym transporcie bądź błędem przy pobieraniu krwi i wyniki wtedy mogą odbiegać od normy.
Apropo mojej suni.Dziś dostała bzika nie wiem czy po nowej porcji zastrzyków od nowego lekarza czy co.... a więc cały czas by jadała, jak dawniej skacze na rogowkę która mam prz oknie i wygląda przez okno i piszczy do psów a na dworzu chce po prostu zwariować tak szaleje.
Muszę wszystko chować co jest w jej zasięgu do zjedzenia jak przed dzieckiem , bo chodzi i wyszukuje sobie jedzenia .zaczyna nawet dlugopisy gryźć.
Dziś jest pierwszy raz bez zastrzyków no i jutro.Zobaczymy jakie bedzie miała zachowanie.
Aha pod policzkiem gdzie ma ta narosl na jezyku zrobila jej sie jakas kulka.... nie wiem co to moze byc .... mam nadzieje ze znowu nie robi sie jakies paskudztwo.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.

P.S.Ten jej dzisiejszy bzik spowodowany jest pewnie tym, że trzymacie za moją sunie kciuki.Saba też was pozdrawia.
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: weterynarz
Time to create page: 0.272 seconds
Zasilane przez Kunena  Protected by R Antispam