Stona główna Forum Psy Chory pies guzek w jamie ustnej
Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: guzek w jamie ustnej

guzek w jamie ustnej 10 lata 4 miesiąc temu #5791

Mam pytanie czy muszę mieć powody do paniki.... Moja sunia , która ma juz 14 lat jest po 3 operacjach... dwoch guzkach przy sutkach i ropomacicy.... od jakiegos tygodnia zauwazylam, ze gdy je w szczegolnosci wątróbkę wymieszaną z kaszą na papkę przy nie ktorych kesach dławi się i wpypluwa.Gdy pije wode jest ona zabarwiona na lekko rozowy kolor. Dzis bylo to sami wyplula troche pokarmu i pokarm lekko zabrudzony byl swiza krwia. Zajrzałam jej do mordki i oniemialam bo w tylnej czesci przy przelyku przy prawym zebie znajduje sie narosl koloru ciemnego o wielkosc orzecha laskowego ,ostatniego zabka jej nie widac.Zadzwoniłam do kilku lekarzy no i kazali przyjsc aby to zobaczyc.Lekarze oswiadczyli iz moze byc to nowotwor badz jakis nadroslak.Strasznie sie boję .... czy moze ktos mial ze swoim zwierzakiem taki przypadek. Dodac chce ze piesek jest wesoly, ma apetyt, nosek jest mokry i zimny Bardzo prosze o odpowiedz bo strasznie sie boje
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 4 miesiąc temu #5793

  • mina
  • mina Avatar
  • Offline
  • Platynowy
  • miłośnik zwierząt
  • Posty: 775
  • Oklaski: 40
Witaj.
Pies powinien zostac porządnie zbadany. Najważniejsze - przez DOBREGO I SPRAWDZONEGO SPECJALISTĘ !!!
Przyczyn może byc conajmniej kilka od stanu zapalnego zęba az po nowotwór, dlatego dokladne zbadanie przez dobrego specjalistę da odpowiedź co to jest i co dalej z tym robić.

Pamiętaj, że psinka ma już 14 lat i trzeba się z tym liczyć przy podejmowaniu decyzji o jakichkolwiek zabiegach.

Trzymamy kciuki żeby wszystko było w porządku.

Napisz jak się ma psina i jak wygląda sprawa.

Pozdrawiamy.
IM BARDZIEJ POZNAJE LUDZI TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZETA

www.fundacjapomagajmyrazem.pl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 4 miesiąc temu #5795

pojde do lekarza ale boje sie jak nie wiem co .... jestem zalamana w dodatku teraz zauwazylam ze podczas spacerow z mordki leci jej slina .... jest jej niewiele ale jednak.... wrocilam ze spaceru i znowu dorwala sie do miski do jedzenia....je co prawda delikatnie ... ale madrala wyczula ze sie o nia martwie ... i widzi jak zagladam jej do mordki i ucieka mala diablica ode mnie .... mam nadzieje ze jednak to nic powaznego i ze to jest od zeba a nie jakis nowotwor.... bo chyba jej smierci nie przezyje ... mam tylko ja i to jest moja najwierniejsza przyjaciolka.... placze jak to pisze wierzcie mi ten kundelek byl zawsze przy mnie w ciezkich chwilach...jak mi bylo czasem smutno to wlaśnie ona mnie pocieszala leżąc przy mnie a teraz ona nie moze mnie pocieszyc tylko patrzy sie na mnie i ma łzy w oczkach....jestem strasznie załamana tym co dzis odkryłam... to musialo jej urosnąć nie dawno...pocieszam sie jak moge .... moze sie czyms zakula,.... moze ma angine .... tylko nie jakis rak !!!
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 4 miesiąc temu #5796

  • mina
  • mina Avatar
  • Offline
  • Platynowy
  • miłośnik zwierząt
  • Posty: 775
  • Oklaski: 40
My też mamy nadzieję, że to nic strasznego i trzymamy kciuki.
Ale trzeba wiedzieć, że różnie może być. Psinka ma już swoje lata i w tym wieku może się coś przyplątać czego byśmy nie chcieli.
To, co czujesz nie jest mi obce i wielu ludziom, którzy kochają swoje zwierzaki od rybek w akwarium po parzystokopytne.

Jakkolwiek będzie - jesteśmy z Tobą.

Jeżeli ci ciężko - pisz pisz pisz.

Pozdrawiamy.
IM BARDZIEJ POZNAJE LUDZI TYM BARDZIEJ KOCHAM ZWIERZETA

www.fundacjapomagajmyrazem.pl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 4 miesiąc temu #5797

dziekuje za slowa wsparcia.... przy kazdej jej operacji, ktora ostatnio byla 3 lata temu ryczałam jak diabli...i teraz to sie przyplątało... nie wiem może ja głupia jestem ale pocieszam się ze moze to samo zniknie, ze to jakas głupia infekcja....bo zawsze jak była chora to miała widoczne objawy.... przede wszystkim nie chciala wychodzic na dwor, spała, nie jadała , nie cieszyła się a teraz jest odwrotnie... no i nie dopisalam, ze smierdzi jej bardzo z mordki...
jeszcze raz dziekuje za odpowiedz i mam nadzieje ze to naprawde nic groźnego....
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp.:guzek w jamie ustnej 10 lata 4 miesiąc temu #5798

dziekuje za slowa wsparcia.... przy kazdej jej operacji, ktora ostatnio byla 3 lata temu ryczałam jak diabli...i teraz to sie przyplątało... nie wiem może ja głupia jestem ale pocieszam się ze moze to samo zniknie, ze to jakas głupia infekcja....bo zawsze jak była chora to miała widoczne objawy.... przede wszystkim nie chciala wychodzic na dwor, spała, nie jadała , nie cieszyła się a teraz jest odwrotnie... no i nie dopisalam, ze smierdzi jej bardzo z mordki...
jeszcze raz dziekuje za odpowiedz i mam nadzieje ze to naprawde nic groźnego....
za³amana
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: weterynarz
Time to create page: 0.223 seconds
Zasilane przez Kunena  Protected by R Antispam